|
Archiwum
|
piątek, 05 lutego 2010
elos Poland!
pozdro z England, jest super, Londyn, ludzie, domki, supermarkety, wszystko, ale tesknie za polaczami, do zobaczenia 15 lutego!
za uroczym usmiechem tesknie najbardziej
sobota, 30 stycznia 2010
bo wiesz naprawdę super by było ...
jest taki moment kiedy przychodzi nagle lęk przed tym co cię spotka, kilkakrotnie miałam w życiu takie napady leku, ale przeważnie było one spowodowane tym co działo się w życiu innych ludzi, w mojej rodzinie, nigdy nie mialam tak, że to dotyczyło bezpośrednio mnie, a teraz właśnie tak się dzieje nastał ten czas trochę lęku, strachu, ale w sumie przed czym? przecież nie ma się czego bać, ale jest takie poczucie, poczucie tego, żeby wyszło jak najlepiej, żeby nie zawalić, nei zawieść, nie podpaść,taka jedna noc, a jednak są w stosunku do niej jakieś nadzieje, jakieś trochę obawy, chociaż po wczorajszej piątkowej imprezie u moniki, obawy się zmniejszyły, tak janek, będę czekała na nasze jesteś szalona, a potem facet to świnia, siostry i bracia będą się świetnie bawić i będzie lokomotywa z jankiem na czele, wczoraj wieczorem nie miałam problemów z zaśnięciem, kiedy czeka mnie coś waźnego zawsze o tym rozmyślam wieczorem, a tu okazało się, że wcale studniówka nie jest tak ważna, że wcale nie ma się czego bać, moja podświadomość mnie czasami rozbraja, raz się boi, raz nie, szczerze? czekam na niedzielę i na poniedziałek, żebym wsiadła do właściwego samolotu, żeby zobaczyć patrycję,adama, babcię, zrobić zdjęcie przy bigbenie czy czerwonej butce, ale niedziela będzie chyba najlepszym dniem tego roku, poznajesz kogoś niby przypadkiem, a jednak masz z tą osobą wiele wspólnego, to jest niesamowite,i ta niesamowitość będzie jeszcze bardziej niesamowita, gdy wysiądę na dworcu w Łodzi ; )co do studniówki, nie przejmuje się sukienką, nie przejmuje się już polonezem, nie przejmuje się fryzjerem, bo po co? tyle w życiu czeka mnie dobrego, że nie ma co martwić się taką studnióweczką, takim polonezikiem, taką imprezą. pamiętam połowinki, pamiętam teksty: do studniówki daleko,a teraz studniówka już tuż tuż za 8 h i 30 minut pierwsz tura wejdzie na parkiet, ja w stresie z siostrami będę czekala na kolejną i wejdę wejdę w II turze, będę się uśmiechać i dobrze bawić! bo wiesz widzimy się za 31 h.
piątek, 22 stycznia 2010
poniedziałek, 18 stycznia 2010
zamykam odległość w pudełku
trzeci tydzień stycznia i ta złość jak w każdym trzecim tygodniu!a! nie lubię jak ktoś mi coś wmawia. i nie lubię kursu przedm. tekst dnia: szukajcie sobie przyjaciela na męża nie kochanka. sto lat dziewiętnastko, Ty wiesz co ja bym chciała dla Ciebie! Amcia zaczyna przygotowania do matury! trzymajcie kciuki!
jeszcze polski, i powtórka biologi i ma biotechnologia!oh! miłego wieczoru!
piątek, 15 stycznia 2010
don't leave me
Nie przestawaj mnie kochać. Ani na sekundę. Myśl o mnie
Czy jest gdzieś taka miłość? mistrzowski Jacek Podsiadło. co u mnie? jestem mistrzem absurdów, kradnę szkolny prąd, jestem żywą hakuna matatą i idolem kasi katarzyny.
ale tak kochajta po prostu, nie wiecie,że MIŁOŚĆ jak bracia i siostry się kochajta!
środa, 13 stycznia 2010
niedziela, 10 stycznia 2010
w niedzielę jest rodzinny obiad. w niedzielę długo śpie w niedzielę sobie śpiewam w niedzielę to nie widać mnie za wiele w niedzielę nasuneła mi się piosenka eastwestrockers-dotknąć cię,stara jak świat, ale sentyment pozostał. w niedzielę pozdrawiam dzieciaczki w niedzielę,w niedzielę w niedzielę chce się nauczyć jak siać wiatr i zbierać burze
piątek, 08 stycznia 2010
wtorek, 05 stycznia 2010
25 dni,51 dni,120 dni,132 dni
jak ten czas leci, o ja! boli mnie oko, byłam na sankach, jem mega kisiel, i mam w głowie maturę. Dzieeeeeeeeeciaczki,kochajta siem!
niedziela, 03 stycznia 2010
|